Zielonogórski deptak za kilka miesięcy będzie granitowy, a nie betonowy. Prace idą pełną parą. Robotnicy kopią i tłuką kamienie, a zielonogórzanie cierpliwie znoszą rozkopy. Mogą bać się tylko jednego: ostrych, wystających prętów. - Są niebezpieczne. Komuś może stać się krzywda! - ostrzega zielonogórski społecznik Adrian Nejman ze Stowarzyszenia Fabryczna 13.